Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
39 postów 9 komentarzy

Ostatnie pożegnanie Mirki Ludwickiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z głębokim żalem żegnamy Mirkę Ludwicką,

wspaniałego człowieka o wielkiej wrażliwości i wielkim sercu, wieloletniego pedagoga, oddającego się dzieciom i młodzieży całym sercem, ale także widzącego otaczający nas świat, przyrodę, a szczególnie żyjące obok nas zwierzęta.

W swojej pracy z dziećmi poświęciła dużo czasu na pokazanie młodemu pokoleniu wartości, jaką stanowią współistniejące z nami zwierzęta i pomoc im, żeby mogły przetrwać w coraz trudniejszych obecnie warunkach.

Mirka była wielkim przyjacielem naszego Azylu, od lat z nami związanym. Odnalazła nas sama i od tej pory nigdy nie trzeba było Jej prosić o pomoc. Często dzwoniła do Azylu, pytała o zwierzęta, czy mają jedzenie i lekarstwa. Zawsze sama występowała z inicjatywą, organizowała zbiórki żywności i darów w szkołach, w których uczyła i pracowała.

Cieszyła się, że mali podopieczni Azylu w Fundacji Św. Franciszka, skrzywdzone przez los, niejednokrotnie okaleczone zwierzęta będą miały co jeść i też otrzymają swoją małą chwilę radości.

Zawsze radosna, pełna energii, angażowała w tą pomoc swoją Rodzinę, która często docierała do nas z darami, kiedy nie mogliśmy odebrać ich sami. Wszystko, co robiła, robiła z dużym zaangażowaniem. Wzruszający jest fakt, że w czasie ostatniej, ciężkiej choroby, przysyłała członków swojej Rodziny do Azylu z karmą dla zwierząt. Przed śmiercią prosiła jeszcze Rodzinę o zaadoptowanie w jakiejkolwiek formie kotka z Azylu, żeby jeszcze chociaż jeden znalazł opiekuna i swój dom. Wybór padł na kotkę Ismenę

W chwili śmierci Mirki Ludwickiej straciliśmy wielkiego przyjaciela. Jest to dla nas niepowetowana strata. Azyl Fundacji Św. Franciszka został osierocony przez jedną z najlepszych przyjaciółek, jakie miały zwierzęta.

Dziękujemy również Rodzinie za wspieranie działań Mirki i niejednokrotną pomoc. Łączymy się z bliskimi w bólu i smutku. Składamy najszczersze kondolencje.

Marzymy o tym, żeby idee propagowane przez Mirkę, zaszczepiane młodemu pokoleniu, m.in. takie jak wrażliwość na ludzi i zwierzęta, przetrwały.

Niech spoczywa w pokoju.  

Członek Zarządu Fundacji św. Franciszka

Elżbieta Siwoń

 

   POMÓŻCIE KOTKOM POSZKODOWANYM PRZEZ LOS !   

Będziemy wdzięczni za przekazanie nam 1% z Twojego podatku.
Nasz numer KRS: 0000017257
Więcej informacji tutaj: LINK 1LINK 2.

KOMENTARZE

  • Pamięć
    Nie powinniśmy odejść z tej ziemi, nie zostawiając śladów, które polecać będą naszą pamięć potomności.

    autor: Napoleon I

    Bardzo mi Ciebie brakuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031